Wycieczka do Oryszewa - relacja

CookiesAccept

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to.

Zrozumiałem

foto1
foto1
foto1
foto1
foto1

Towarzystwo Cyklistów w Jaktorowie

01.05.2016 - zgodnie z przyjętym kalendarzem imprez odbyliśmy wyjazd do Oryszewa w celu zwiedzenia zabytkowej osady młyńskiej.

Przybyłych na zbiórkę powitał prezes TCJ Tadeusz Murzyn, który w krótkich słowach przedstawił pierwsze pisemne wzmianki dot. wsi książęcej sięgające pierwszej połowy XV w. Ponadto poinformowani zostaliśmy o wspólnych kartach historii Jaktorowa, osady młyńskiej Kołaczek i Oryszewa. Po tym krótkim zagajeniu stery wycieczki przejął przewodnik Grzegorz Zimiński.

 Trasa – bardzo malownicza - liczyła ok. 17 km w jedną stronę.( Jaktorów, Budy Zosine, Feliksów, Drzewicz, Oryszew). Droga wyjątkowo spokojna, wiodła wśród kwitnących łąk, malowniczych krajobrazów przy śpiewie polnych ptaków.

 Na miejscu bardzo miło przywitali nas właściciele historycznej osady państwo Małgorzata i Tadeusz Adamiak.

 Krótki rys historyczny Oryszewa i okolicznych miejscowości przedstawił przewodnik wycieczki Grzegorz Zimiński.

 Na podstawie Lustracji województwa rawskiego z 1564 roku uczestnikom wyprawy przytoczono wzmianki o folwarku i wsi Oryszew. Wówczas obszar należący do folwarku z dworem na którym osiadłych było 61 kmieci obejmował 16,25 włók ziemi, co stanowi około 280 ha. W Lustracji wspomina się również o młynie i już wówczas istniejącym sadzie.

 „...Jest dwór w Orzyszowie wielki, dobrze zbudowany, wielkim kosztem, jest w nim gmachów pańskich dosyć i schowania barzo wiele; ze wszech stron dobrze ogrodzony...."

 "... Na tej rzece, która idzie od Wyskitek przez Orzyszow są 2 stawy niewielki: jeden więtszy podle wsi, ale zarósł po części; drugi mniejszy we wsi, na którym jest młyn dobry, ale często przesycha. (...) Ma ten młyn 3 koła: 2 mączne, a trzecie stawowe, co jagły tłuką. ..."

 ".... Jest też sad niemały przy dworze w Orzyszowie, jest w nim drzewa dosyć młodego, rodzajnego, może go być pożytek, kiedy zroście”

 Dowodem wielowiekowej historii są odkrycia z 1967 roku, w Oryszewie i Drzewiczu. Znaleziono wówczas złoty wisiorek i kilka tysięcy srebrnych denarów rzymskich z III wieku naszej ery.

 Okresem ważnych zmian w Oryszewie był rok 1849. Powstała tutaj zbudowana duża cukrownia, a następnie dobudowano młyńską osadę z zabudowaniami gospodarczymi młynem i spichlerzami. Do dzisiejszych czasów pozostałością po cukrowni jest mur o długości 1300 metrów okalający część gospodarstwa oraz górka w środku sadu porośnięta drzewami będąca prawdopodobnie pozostałością po rampie towarowej.

 Nowe szanse i nadzieje pojawiły się dla Oryszewa w Polsce niepodległej. Na miejscu części starych zabudowań postawiono nowe i tak powstała osada młyńska z lat 20-tych (taki zapis widnieje w ewidencji zabytków). W tym okresie oprócz młyna funkcjonowało gospodarstwo rolno-sadownicze o powierzchni 18 ha. Ówczesne zabudowania (istniejące do dziś) miały charakter gospodarsko-przemysłowy. W 1936 roku spółka Filipp i Góraj założyła na miejscu starego młyna parowego, nowoczesny młyn elektryczny. Okres wojny kompleks przeszedł bez zniszczeń, a w roku 1948 państwo na mocy ustawy nacjonalizacyjnej przejęło młyn oddając go we władania miejscowego GS-u, który użytkował go do lat 80-tych.

 Współczesne przeznaczenie osady przedstawił pan Tadeusz Adamiak.

 Rodzice pana Tadeusza po raz pierwszy zetknęli się z Oryszewem w roku 1951 biorąc w dzierżawę sad, następnie zakupili część kompleksu w roku 1956, by w 1967 stać się właścicielami całości gospodarstwa, poza pełnym historii młynem. W latach 80-tych młyn został zamknięty, rozpoczął się długi okres porządkowania spraw własności, zakończony w 2007 roku. Pierwszym etapem było odzyskanie w latach 90 zabranego przez państwo młyna, następnym prostowanie spraw własnościowo - gruntowych, a na koniec wykup udziałów młyna od trójki współwłaścicieli. Powyższe działania zakończyły proces scalania i porządkowania nieruchomości, a wraz z nią jej historii, który zaczął się w 1956 roku i trwał 51 lat.

 Obecnie goście zapraszani są do rozległego (7 ha) folwarku, w skład którego wchodzi: 10 historycznych budynków okalających duży brukowany dziedziniec, ekologiczny sad, starodrzew w parku oraz urocze łąki.
Całość ogrodzona jest zabytkowym murem (pozostałość po cukrowni) i pięknie oświetlona po zmroku.

 Pasją organizatorów jest organizacja niezapomnianych imprez plenerowych i rodzinnych dla których nastrój Osady Młyńskiej jest doskonałą oprawą. Plener i zabytkowe wnętrza w niebanalnych aranżacjach, sprawiają, że wszyscy ulegają magii tego miejsca.

 Na zakończenie gospodarze poczęstowali nas smacznym bigosem gotowanym w kociołku nad ogniskiem, kawą i herbatą. Zostaliśmy ponownie zaproszeni na następne spotkanie.

G. Zimiński

 

ZDJĘCIA (autor fotografii Mariusz Pilis)